Wierzyciel i dłużnik

| Bez kategorii | 28 grudnia 2007

Właśnie rozpocząłem publikację związaną ze społeczną służbą zdrowia (jakaż tam ona społeczna?), opartą na własnych doznaniach, gdy mój telefon komórkowy powiadomił mnie o otrzymaniu kolejnego maila o treści: szanowny panie, na jakiej to podstawie ZUS może wpisać mnie na listę RDN?

Kometarze »

Napisz pierwszy komentarz.

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz